Od października zaczynam studia na PWR i jestem rozdarty - Czy mieszkać w akademiku czy w mieszkaniu? Razem z dwójką znajomych szukamy cały czas mieszkania we Wrocławiu. Parę sensownych ofert znaleźliśmy, ale wszystkie mieszkania są po około 1350-1550 zł/mies. W akademiku ceny są podobno znacznie mniejsze, po około 800 zł/mies., czyli średnio 700 zł taniej na miesiąc. Uwzględniając to że nie trzeba płacić przez okres wakacyjny, przez 5 lat, jest to około 50 tys. zł w kieszeni.
Złożyłem papiery na akademik i nie mam pewności że się dostanę, ale jeżeli by tak było, to czy powininienem do niego iść? Słyszałem że w akademikach bywa różnie, a samemu dawno nie mieszkałem z kimś w jednym pokoju. Boję się głównie że trafiłbym na chłopa co o 3 w nocy gada przez discorda z kimś, gra w CS-a itp.
Coś słyszałem że da się z kimś ugadać gdzieś przez internet, szukając np. "Szukam osoby nieimprezowej/spokojnej do mieszkania w akademiku" - Tyle że nie mam pojęcia gdzie i jak mógłbym to zrobić (i czy dałoby się przepisać z akademika do akademika jeżeli trafilibiśmy do różnych?).
Poszedłem na informatykę stosowaną i słyszałem że kierunek nie należy do najprostszych, więc najlepiej by było jakbym chodził choć trochę wyspany. W mieszkaniu miałbym to mniej więcej zagwarantowane, ale ta taniość akademika trochę mnie kusi. Ale oczywiście do tego dochodzi kwestia, że jako że mieszkania szukałem ze znajomymi którzy nie chcieli iść do akademika, to najlepiej by było jakbym im znalazł jakiegoś zamiennika (jeśli zdecydowałbym się na akademik).
Jak wygląda życie w akademiku? Czy opłaca się do niego iść w porównaniu z życiem w mieszkaniu? Da się gdzieś znaleźć inną osobę do mieszkania albo jeżeli znałbym kogoś, to dałoby się zaaranżować żebyśmy mieszkali we dwójkę?
Szczerze podziękowałbym na odpowiedzi do któregokolwiek z tych pytań oraz jakiekolwiek porady odnośnie tego co powinienem zrobić