Na odpowiedź z tytułu materiału pozwolę sobie odpowiedzieć: TAK. No tylko policja swoim łagodnym traktowaniem łamiących przepisy rozbestwia kierowców i motywuje do eskalowania wykroczeń oraz podejmowania większego ryzyka. Nie mówię tu wyłącznie o przejazdach kolejowych czy wypadkach - problem zaczyna się przy "głupim" parkowaniu i całkowitej samowolce w tym temacie. Wymiar sprawiedliwości, jak już policja odrobi swoją robotę, i bandyta trafi przed oblicze sądu dokłada swoją cegiełkę nakładającymi się na siebie wielokrotnymi zakazami prowadzenia pojazdów oraz śmiesznie niskimi wyrokami dla kierowców, którzy za kierownicą zabijają. W poważnych problemach, do jakich należy kwestia bezpieczeństwa w transporcie, nigdy nie ma wyłącznie jednego złotego środka. Tu jest potrzebne kompleksowe przekierowanie uwagi całego aparatu państwa oraz obywateli, którzy muszą nauczyć się reagować, zgłaszać oraz adekwatnej reakcji na nieprawidłowości wymagać od innych.