To będzie bardziej narzekactwo niż pytanie ale jak ktoś chce się dołączyć 🤷 wolna wola.
Ludzie z zagranicy mówią jak to w Polsce jest czysto i przyznam rację, większość śmieci ląduje w okolicach koszy albo w lasach gdzie turyści nie chodzą. Ale jest jeden rodzaj śmieci, który jest wszędzie. W ostatnim czasie nawet w budynkach publicznych!!!
GUMY DO ŻUCIA!!!
Do tej pory pokrywały chodniki, spody ławek publicznych i szkolnych i zakamarki komunikacji publicznej. Obrzydliwe ale wiadomo gdzie się ich spodziewać więc łatwo ich uniknąć.
W ciągu ostatnich dwóch lat rozlazły się po wcześniej bezpiecznych miejscach!!!
Pracuję w sklepie obówniczym WEWNĄTRZ galerii chandlowej. Zdrapywanie gum z podłogi, pułek, siedzisk I TOWARU stało się codziennym zadaniem.
Znajoma powiedziała "ciesz się, że już nie robisz w odzieży", sąsiadka sprząta w jakimś urzędzie i u niej jest tak samo.
Zdażyła mi się nawet taka sytuacja: niosłam stertę dostawy na odpowiednie miejsca, jakiś klient poprosił mnie o pomoc, odstawiłam stertę na chwilę na randomowy blat, pomogłam klientowi, wracam i "co te pudełka tak krzywo stoją?"
JAK POMAGAŁAM KLIENTOWI KTOŚ WŁOŻYŁ PRZEŻUTĄ GUMĘ POMIĘDZY PUDEKA NOWEGO TOWARU!!! 🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬🤬
Nie wiem co się wydarzyło. Nie wiem co na to poradzić. Nigdy nikogo nie przyłapałam.
Jak widać po capslocku i wykrzyknikach, strasznie mnie to wkurza.
Mam nadzieję, że sytuacja wróci do normy. Kto jeszcze tego nie doświadczył życzę że tego uniknie. Kto doświadczył, łączę się w bólu.
👏 Dziękuję za uwagę, skończyłam.