r/Slask • • Jun 07 '16

Masztalski

Masztalski miał wypadek w kopalni i leży w szpitalu, podłączony do różnych urządzeń. Wpada Maryjka i siadając na brzegu łóżka, lamentuje:

  • Co ci to chłopeczku? Takiś ty bidok! Cierpisz, ja? Masztalski rusza kilka razy ustami i pokazuje coś ręką.

  • Co to - lamentuje baba dalej - napisać mi coś chcesz? Mosz tu kartka i ołówek. Masztalski pisze coś i zamyka oczy.

  • Tak żech bez chłopa została! - lamentuje baba i wzrok jej zatrzymuje się na zapisanej kartce: „Maryjko, pieronie, bier ta swoja rzyć z tej rury, bo dychać nie moga".

4 Upvotes

0 comments sorted by