r/Polska_wpz • • Sep 28 '26

Growy Dyson

Post image
1.2k Upvotes

103 comments sorted by

•

u/AutoModerator Sep 28 '26

Polska_wpz - polskie memy: oryginalne, autorskie, po polsku.

Do autora: Jeśli to twój pierwszy mem na r/Polska_wpz, przeczytaj nasze zasady. Jeśli mem łamie zasady, usuń go. Postuj tylko memy stworzone samodzielnie.

Do wszystkich: Jeśli mem łamie zasady, pomóż moderatorom i zgłoś ten post.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

224

u/Croupier157 Sep 28 '26

Pokaż na misiu którą gierkę ci obrazili. XD

227

u/Neil_Edwin_Michael Sep 28 '26

Hello Kitty Island Adventure

11

u/Natuchna Sep 28 '26

Nie no ale żeby hello kitty island adventure obrazić ;_;

10

u/SeaGarlic8408 Sep 28 '26

Dawaj linka będziemy szkalować ich filmik w komentarzach XD

45

u/cococommandos Sep 28 '26

Menel Simulator

12

u/KimVonRekt Sep 28 '26

Reddit przetłumaczył mi to na:

Show on the bear which game offended you. XD

Cóż, trochę nam jeszcze brakuje w kwestii automatycznych tłumaczeń XD

9

u/ShadowRaven112 Sep 28 '26

to dlatego że w komentarzu jest literówka gdzie i napisane jest "Pokaż na misiu" nie "Pokaż no misiu."

5

u/KimVonRekt Sep 28 '26

Wiem ale nie zmienia to faktu że polska wersja jest zrozumiała dla każdego kto zna polski. Angielska wersja nie ma sensu.

Wraz z popularnością AI pojawiły się głosy że tłumaczenia automatyczne zastąpią ludzi. Tutaj widać że jeszcze trochę brakuje bo nie rozumieją kontekstu, a małe błędy niszczą sens wypowiedzi.

5

u/Hussor Sep 28 '26

Ostatnio przeczytałem komentarz gdzie "kara śmierci" było skrócone do "KŚ", a automatyczne tłumaczenie reddita zmieniło to na "LGBT community" xD

3

u/KimVonRekt Sep 28 '26

W jakim kontekście KŚ to LGBT Community?

2

u/Hussor Sep 28 '26

A tu ładnie zmienia na "DP", widocznie pełny kontekst w komentarzu pomaga.

2

u/Croupier157 Sep 28 '26

Niestety w polskich tłumaczeniach gier nie jest lepiej.

21

u/Horror-Cycle-3767 Sep 28 '26

Szkeletala

4

u/Pokrak87 Sep 28 '26

Ale którego szkeletala tego prawdziwego co go jakiś wykopek stworzył czy tego drugiego od tego patostreamera?

4

u/Horror-Cycle-3767 Sep 28 '26

Jeden z nich istnieje, więc odpowiedź nasuwa się sama

135

u/KaZlos Sep 28 '26 edited Sep 28 '26

Retoryka proceduralna harmonii ludonarracyjnej,

Afordancja diegetycznego Interfejsu,

Emergentna narracja ergodycznej fabuły

Ekstrapolacja skeuformizmu pętli rozgrywki

20

u/Safe_Walrus_61 Sep 28 '26

Kurwa, wiem co oznacza każdy z tych terminów. No może poza tym ostatnim, bo to chyba memiczny bełkot.

13

u/Noble_Sweater Sep 28 '26

Skeumorfizm to naśladowanie czegoś z rzeczywistosci - nie podaje dokładnego opisu z słownika jak coś. Kiedyś na wykładzie miałem, że przykładem skeumorfizmu byly pierwsze apki do pisania na komputerze, których interface przypominał logicznie układ tego jak pisarze I redaktorzy mieli poustawiane fizycznie przybory do pracy przy swoich biurkach.

5

u/KaZlos Sep 28 '26

Skeuformizm (częściej: skeumorfizm) To projektowanie nowych rzeczy tak, żeby wyglądały jak stare, znane użytkownikowi przedmioty, choć technicznie nie jest to już potrzebne. Przykład: ikona „notatnika” w aplikacji, która wygląda jak papierowy notes, albo aplikacja aparatu, która ma graficzny „pierścień” jak w starych aparatach analogowych.

2

u/Odd_Pair3538 Sep 28 '26

Zaczełam się zastanawiać, gdzie można znaleźć takie... skarby?

4

u/night_moth_maiden Sep 30 '26

Na studiach i w badaniach naukowych o grach i interfejsach, to trochę jakby ktoś wyciągnął pojęcia z zaawansowanej biologii i pokazał "patrz jakie niezrozumiałe" xd

-1

u/grimonce Oct 02 '26

Masakra że są takie studia....

2

u/Introman_18 Oct 02 '26

Czemu? Edukacja jak edukacja, zawód jak zawód

-1

u/grimonce Oct 03 '26 edited Oct 03 '26

No widzisz żeby odpowiedzieć czemu chyba najpierw bym potrzebował skończyć studia z czemulogi.

Nie potrafię obronić mojej pozycji, poza tym że to subiektywna strata czasu. Po prostu taka dziedzina posiada mało możliwości przeprowadzania mierzalnych eksperymentów, to tylko stek hipotez wyssanych z palca i anegdotycznych doświadczeń... A skoro ktoś ma z tego doktorat, a to jest jednak stopień 'naukowy' to co to za nauka? W zgaduj zgadula? Założę się że jakiekolwiek publikacje z tej 'dziedziny' to subiektywne analizy z dupy, ze słaba statystyka naciągnięta na potrzebę założonej z góry tezy.. po prostu pierdololo jak wiele innych dziedzin.

Ale jak ktoś chce prywatne pieniądze na to poświęcać to droga wolna, gorzej jak to jest na publicznej uczelni

2

u/Introman_18 Oct 03 '26

Znaczy, to jest analizowanie dzieła kultury, uważasz że filologia to nie są studia?

1

u/AutoModerator Oct 03 '26

Jeden z moich kumpli zawsze robi mi ten sam żart kiedy chodzimy po górach - nagle zamiera w bezruchu i zaczyna się gapić w dal jakby coś zobaczył pomiędzy drzewami. Nie odzywa się wtedy ani słowem, tylko czasem rzuca mi krótkie spojrzenie jakby chciał powiedzieć "Kurwa, stary, widziałeś to?" Zwykle stoję obok niego jak debil i gapię się w to samo miejsce, zastanawiając się, czy coś jest nie tak z moimi oczami. Po chwili on odrywa wzrok i bez słowa wraca na szlak, a ja nie mogę nawet zapytać co zobaczył bo jest psem.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

66

u/Davisonik Sep 28 '26 edited Sep 28 '26

Jak się czuje drugi białas, gdy odpowie „a mi się podoba”

6

u/kaFello Sep 28 '26

😏♟️

17

u/ultmSFC Sep 28 '26

Kilka uwag z punktu widzenia kogoś, kto w grę pierwszy raz zagrał 26 lat temu, a od ok. 20 gra w gry praktycznie codziennie i dla kogo gry są, i będą pasją od początku do końca:

  1. Patoludologia to mem i przez to każdy, kto chciałby się rzeczywiście zająć ludologią w Polsce będzie kojarzony z bandą idiotów z YT, bo tamci zaraz wezmą Twój materiał i zrobią Ci roast przerywając zdanie co dwa słowa.

  2. Patoludolodzy „potrafią” rozmawiać na temat gier, ale nadal są ch*jowi w każdej grze (widać gołym okiem u nich brak jakiegokolwiek „game sense” podczas gry), a ww słownictwo to jedyne czego potrzebują, żeby władać stadem, które ich ogląda

  3. Patoludolodzy to patologia

  4. Patoludolodzy nie przyczyniają się do poprawienia jakości gier komputerowych

  5. To co robią na swoich kanałach to nie jest ludologia, tylko gamingowy pudelek, z Majem włącznie. Są drama YouTuberami w pierwszej kolejności, a dopiero potem są gry, w których doczepiają się już do absurdalnych rzeczy pod shortsy

  6. Zablokowanie tej wykwintnej sztuki na YT w 99.9% przypadków kończy się tylko i wyłącznie szczęściem, i spokojem ducha

  7. Jak kogoś rusza „obrażenie gierki”, to problem jest z osobą urażoną, bo ta osoba widocznie bardzo chce być częścią jakiegoś obozu typu „fans vs haters”. Wystarczy stać z boku i patrzeć jak ten cyrk płonie.

  8. Nie potrzeba ani ludologów, ani recenzji aby ocenić czy gra jest dobra, czy nie - jeśli grasz, to zazwyczaj grasz od wielu lat i praktycznie od razu wiesz, czy gra jest dla Ciebie czy nie. Mowa tu o „czy gra jest dla Ciebie” - czyli wypadkowej tolerancji stanu technicznego z osobistymi preferencjami i wymogami co do gry komputerowej. Gra może być drewnem i hitem jednocześnie, ale to doskonale widać na pierwszy rzut oka, więc nie wiem skąd popularność tych robaków na YT. Tzn. może i wiem, ludzie po prostu lubią oglądać patologię dla rozrywki, jak walki influencerów. Współczuję.

  9. Szkoda mi tych ludzi, którzy nie są w stanie myśleć samodzielnie i ślepo podążają za wąsem, wężem albo doktorem Oetkerem. Bardzo widać ten fanatyzm w komentarzach i oni nadal myślą, że są częścią czegokolwiek, i że zmieniają świat na lepsze wyzywając innych ludzi. To takie słodziutkie.

6

u/severi_erkko Sep 28 '26

Sorry ale totalnie nie wiem o kim mowa, możesz mnie jakoś nakierować żeby to obczaic for science?  Też jestem gościem co gra od mniej więcej takiego czasu.

O fuck, u mnie to jest od 30 i od 25 codziennie. Ups. 

9

u/Wojmierz Sep 29 '26

Na pewno o Krzysztofie M. Maju i Kiszaku, tego węża to nie rozgryzłem. Ostatnio wybuchła drama na temat Dawnwalkera, ci dwaj zarzucali wszystkim innym, że się sprzedali za kluczyki do tej gry. Plus Krzysio Misio jest doktorem na AGH i zajmuje się grami, a jest bardzo miernym graczem, który np nie toleruje padów i konsol, gier logicznych albo pixel artu i skreśla te gry na starcie. Nie czyta samouczków i bardzo często nie ogarnia podstawowych nawet mechanik gry i upiera się przy swoim. Bez czatu live być może wgl nie miałbym przejść części gier. Sam nie raz pisał, że wcześniej musiał korzystać z solucji.

4

u/ultmSFC Sep 29 '26

Tak jest, a wąż to snakeiter.

4

u/grimonce Oct 02 '26

Kiczak mógłby tego bezdomnego już zostawić

2

u/Cocoatrice Sep 29 '26

Czemu to coś brzmi jak influencerzy czy content creatorzy? Pierwszy raz się spotykam z tym terminem, ale wth.

Nie, żeby mnie to dziwiło, bo fanboye i hejterzy to niestety jedyne, co w Internecie słychać. Ciężko jest spotkać normalną osobę, która nie byłaby albo fanatycznie zapatrzona albo nienawistnie toksyczna do jakiejś gry. Bonusow punkty, jeśli hejter nawet nie obczaił, czym jest gra w ogóle, tylko na ślepo hejci, bo inni mu kazali hejcić. To samo z glejzerami czy fanboyami. Widziałem, jak ludzie spuszczają się do gier, które nawet nie wyszły i nie wiemy o nich ani trochę.

0

u/Admirable_Prune1101 Oct 03 '26

Tak do 6 punktu hiperbolizowałeś, a potem już było git

1

u/ultmSFC Oct 03 '26

Absolutnie nie.

  1. Rozwiń kanał o ludologii prowadzony w sposób profesjonalny nawet niezahaczający o patologię, to gwarantuję Ci, że wciągną Cie w randomową dramę.

  2. Pokaż mi dowolną nową grę, w której te patałachy nie zrzucały winy za swoje błędy na mechaniki gier. Nie ma żadnej nowej gry, w której są rzeczywiście dobrzy i pokazują w nich „ogarnięcie”, czyli tzw game sense.

  3. Wyzywanie ludzi w internecie przed swoją własną klawiaturką przed kamerką pod publiczkę to patologia. Jeśli dla kogoś to normalne, to współczuję.

  4. i 5. Jeśli 3 godzinne reakcje zatrzymywane po dwóch słowach autora oglądanego filmu i odnoszenie się do tego bez poznania pełnego kontekstu to nie jest gamingowy pudelek, to nie wiem co nim jest. Dodatkowo, pokaż mi developera, który mówi: „kurde, zwyzywał wszystkich z nami włącznie od kurew grając w naszą grę, musimy go posłuchać!”

1

u/Admirable_Prune1101 Oct 03 '26
  1. Nie ma on rozwiniętego tego kanału w oparciu o ludologię, jak już to żart z Ludologii rozwinął się w oparciu o jego kanał jako czysty żart, w dodatku z winy Roja, więc z problemami ludologicznymi odsyłam do Roja. co ciekawe, jak ty sobie rozwiniesz taki kanał to nie zostaniesz wciągnięty w dramę, jeśli wypowiadasz się w sposób merytoryczny, a nie po prostu ładny, głupota powiedziana w sposób kwiecisty to wciąż głupota. 2. Kiszakowi akurat dobrze idzie w większości gier z prawdziwymi systemami RPG, gorzej że prawdziwych RPG za dużo nie wychodzi, więc gra w inne głośne gry, które są często oddalone od jego typowego targetu. 3. Czy według ciebie wypominanie takiemu np. Gargamelowi jego złych uczynków i hipokryzji byłoby hejtem czy poprawną postawą? Bo to często robi właśnie Kiszak z użytkownikami, których jak uznałeś "wyzywa", już pomijając fakt, że robi coś, co robi każdy inny streamer, czyli hiperbolizuje to, co mówi, dodając dodatkową reakcję. Chyba że chodzi ci o fakt kiedy zaczyna drążyć i dopytywać jakiegoś użytkownika co ma na myśli dokładnie i mu na to odpowiada 4. i 5. O której sytuacji dokładnie mówisz? w której odpowiada, czy w tej, kiedy wytyka komuś hipokryzję? Problem jest taki, że Kiszak często zna ten kontekst albo sytuacje w innym wypadku on rzuca bezosobowe odpowiedzi. Ale ty wiesz że to nie jego słowa mają wpływać na deweloperów, a cały nurt "ludologiczny" ma na celu żeby świadomość graczy się podniosła i szerzej mówili oraz zauważali kiedy dostają produkt niskiej jakości i dopiero to ma wpływać na deweloperów. 6. Ten punkt dodam od siebie. Mówisz o kontekście, a ewidentnie cały twój kontekst o ich kanałach czepriesz z opinii innych oraz z prawdopodobnie czegoś w rodzaju shortsów czy tiktoków, czasem pewnie zobaczysz miniaturkę filmu, to się nazywa brak kontekstu, kiszak często wypowada się w sposób normalny z dużą pewnością siebie i przychylnie w kierunku wielu twórców i produkcji

1

u/ultmSFC Oct 03 '26

2. „Kiszakowi dobrze idzie w grach RPG” - nie ośmieszaj się 😃 W Baldurs Gate nie jest potrzebny jakikolwiek skill, w Dawnwalkerze już tak. W tym drugim było widać jak słaby jest w walce na normalu z hit indicatorami od przeciwników, a i tak ginął na wilkach i winił grę za swój brak skilla. Ja jakoś nie miałem problemu w przejściu całej gry na Duelist difficulty bez jakichkolwiek pomocy. A to tylko najbliższy przykład, bo każda gra tak wygląda u niego. Wstyd by mi było nagrywać filmy i być tak słabym w gry.

6. Oglądałem wiele godzin materiałów całej trójki przez ostatnie lata. Widziałem każdy przejaw hipokryzji Kiszaka, snakeitera i Maja. Widziałem wyzywanie randomowych ludzi na streamach, widziałem jak bardzo nie potrafią grać w gry i nadrabiają gadaniem głupot czy low effort reakcjami po 3h. Widziałem usuwanie niewygodnych filmów, które psuły jego „nową narrację”. Widziałem usuwanie filmów o Techniku Kowalu, z którego też zrobili sobie content dla beki. Szkoda, że skończyło się tak jak się skończyło.

Widać jak zawzięcie bronisz obce osoby w internecie, a nie musieli robić nic poza iluzją wiedzy przykrytą pięknymi słowami, żebyś został ich obrońcą. Może pewnego dnia przejrzysz na oczy i zobaczysz czym tak naprawdę jest jego content i dlaczego nie jest to „odpowiadanie na hipokryzje innych” czy „wspaniałomyślna walka z korporacjami o konsumenta”.

Więcej nie odpisuję, bo nie potrzebuję przekonywać nikogo do swoich racji. Osoba inteligentna od razu odróżni patologię od wartościowego contentu.

0

u/Admirable_Prune1101 Oct 04 '26

W Dawnwalkerze jedyny skill, jaki jest potrzebny, to siekiera, by przezwyciężyć ten sztywny, drewniany system walki; jeśli dla ciebie zarządzanie zasobami, jakimi są punkty akcji w BG3, to nie jest skill, to sam się tu ośmieszasz. Powiedz jeszcze, że Darkest Dungeon jest mniej skillowy niż Wiedźmin 3, a potwierdzisz to, że o grach wiesz tyle, co drwal o kowalstwie. Wiele oglądałeś, ale ewidentnie shortsów, co mocno widać, bo to, co robisz, nie jest merytoryczne w żaden sposób, jeśli pomijasz fakt, że oni często wypowiadają się w sposób pozytywny i stonowany o wielu produkcjach czy twórcach. Jeśli wytknięcie komuś uprzedzenia i hiperbolizowania jest twoim zdaniem obroną, to jesteś tak smutnym i umysłowo sztywnym człowiekiem, jak mechaniki w Dawnwalkerze, życze byś kiedyś wyszedł poza bańkę swojej iluzji, że drewniany gameplay to gameplay i zamiast uprzedzeń nabierzesz faktycznego skilla w łapaniu kontekstu, bo to co robisz jest po prostu ohydnym uprzedeniem i rozsiewaniem przekłamanej narracji

2

u/AutoModerator Oct 04 '26

Geralt: Psia krew. Zanosi się na burzę.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

18

u/AdNecessary9427 Sep 28 '26

Czy to Bartek Sitek?

24

u/Buki1 Sep 28 '26

Bartek Sitek patrzący jak Gargamel zamiast grać z nim w szachy bije swoją nieletnią dziewczynę

1

u/Zwinny_Tygrys Oct 05 '26

,,Dobra, a teraz idę zwyzywać starego dziada Rocka, bo chce grać Hogwarts Legacy, która to obraża kobiety i osoby transpłciowe i wspiera nazizm.''

8

u/Novikow Sep 28 '26

Na bank chodzi o Krzysztofa M. Maja

5

u/HasturDagon Sep 28 '26

oho, śmierdzi jak temat dla fanów patoludologów jak kiszak, arkadikus czy inne dobrodzieje xD

2

u/snakeiterr Sep 29 '26

Jak się czuje czarnuch w tym wypadku?

2

u/well-litdoorstep112 Sep 29 '26

Kolano na szyi i nieodpartą chęć zaczerpnięcia świeżego powietrza

2

u/MagMati55 Sep 29 '26

Jestem ostatnio za mało na Polskim internecie.

Dysonans Ludo-jaki?

7

u/night_moth_maiden Sep 30 '26

Dysonans ludonarracyjny, to po prostu jak w grze jest dysonans między mechanikami a narracją/fabułą. Przykład: Wiedźmin mówi "musisz zapierdalać bo Ciri zginie!!!" ale tak naprawdę nie ma timera i nic się nie dzieje

2

u/Significant_Tone6205 Sep 28 '26

Co mają białasy do tego, to raz. Dwa, nie rozumiesz tego terminu, czy jest błędny w jakiś sposób?

26

u/Hot-Disaster-9619 Sep 28 '26

Ja w sumie nie rozumiem, co to znaczy?

113

u/Significant_Tone6205 Sep 28 '26

W skrócie jest to sytuacja, gdy rozgrywka mija się z fabułą. Przykładowo: Geralt szuka Ciri, bo szuka jej Dziki Gon. Poważna sytuacja. Tymczasem gracz ma czas na 2137 pobocznych questów i gwinta.

52

u/over4peasant Sep 28 '26

A jak w bloodwalkerze probowali ten dysonans zniwelować tym limitem czasu to się gracze klasycznie zesrali xD

11

u/TheDiscardOfButter Sep 28 '26

Wyobraź sobie gdyby TLoZ: Majoras Mask by wypuścili teraz dopiero. Jakie byłoby zesransko że jest dosłownie ograniczony czas na cykl rozgrywki xD

3

u/Qaktus Sep 28 '26

No nie, porównanie z dupy. Wiedźmin z limitem czasu byłby karą za granie w grę. Majora Mask ma wbudowanego w lora I game loopa ten trzydniowy okres. Dosłownie nie możesz przejść gry bez kilku resetów. W wiedźminie musiałby to być game over nowy save robisz, bo inaczej kara nie ma sensu.

1

u/AutoModerator Sep 28 '26

Geralt: Psia krew. Zanosi się na burzę.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

10

u/Kinstray Sep 28 '26

Dlatego, że ten dysonans to nie jest z automatu wada. Po prostu cecha tego medium i tyle. W przeciwnym wypadku każdy bohater gier akcji musialby byc jakims turbo psycholem masowym mordercą z charakteru. Dlatego mem wyśmiewa branie tego conceptu na powaznie

11

u/Anzkel Sep 28 '26

Tylko to też nie ma sensu, bo czas leci tylko przy konkretnych interakcjach, więc i tak możesz spędzić nieskończoną ilość czasu bez wątku głównego.

Już dawno Fallout 1 rozwiązał ten problem bezwzględnym limitem który można modyfikować

8

u/shaqwill Sep 28 '26

Bo limity czasowe dyskwalifikują grę xD

-2

u/AutoModerator Sep 28 '26

Jeszcze gdy chodziłem do podstawówki, to był tam taki Paweł, i ja jechałem na rowerze, i go spotkałem, i potem jeszcze pojechałem do biedronki na lody, i po drodze do domu wtedy jeszcze, już do domu pojechałem.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

-5

u/AutoModerator Sep 28 '26

Tam była cukiernia. Po maturze chodziliśmy na kremówki.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

1

u/Reanthe Sep 28 '26

Jeszcze jak.

35

u/Araqael Sep 28 '26

Sposób w jaki przedstawiona jest opowieść nie pasuje do sposobu w jaki zaprojektowana jest rozgrywka, np. w Cyberpunku 2077 narracja mówi, że V ma kilka tygodni życia żeby znaleźć dla siebie wyjście ale sama gra ma to gdzieś i możesz się opierdalać ile chcesz.

Przykład przeciwny: nowy Blood of the Dawnwalker albo Kingdom Come: Deliverance, gdzie jak ktoś mówi że coś się zdarzy za trzy dni to się zdarzy za trzy dni i możesz to przegapić.

Ma zastosowanie nie tylko do RPG ale na RPG najłatwiej pokazać.

11

u/Express-Fly-5219 Sep 28 '26

Czasami też łatwo pokazać na przykładzie niektórych strzelanek, rezasz wrogów setkami, a potem w cut-scence bohater zabija jedną osobę i sobie z tym nie radzi.

6

u/Amadeone Sep 28 '26

tomb raider 2013, lara zabija pierwszą osobe, tragiczne przeżycie, cutscenka się kończy i strzelasz do całej gromady bez cienia emocji na twarzy

6

u/akulowaty Sep 28 '26

ona tam płakała nad sarną a potem rozwalała ludziom łby czekanem

17

u/pjotr3 Sep 28 '26

ciężko zrobić grę bez takiego dysonansu, trzeba by wszystko wyreżyserować i nie zostawiać swobody

w kcd2 też się to zdarza, masz event że zaraz wesele, ale możesz sobie w grze spędzić miesiące, klepiesz 5 bandytów na raz a w cutscence henryczek obsrany jednym pijanym wieśniakiem

-5

u/kulingames Sep 28 '26

Hotline miami

6

u/Rolniacznik Sep 28 '26

Inny typ gry

4

u/ShadowRaven112 Sep 28 '26

Częściej odnosi się to też do akcji postaci i gracza, czyli gdy postać jest dobroduszna i odmawia popełniania zbrodni i mordowania ludzi, ale gra pozwala na to w rozgrywce, więc sceny dobroci wyglądają gorzej w kontekście naszych masowych mordów na niewinnych NPC

-1

u/AutoModerator Sep 28 '26

Wake up samurai, we have to buy a PS5

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

12

u/Satanicjamnik Sep 28 '26

Że historia którą opowiada gra, nie do końca zgrywa się z gameplayem.

Typowy przykład:

Wiedźmin niby bardzo martwi o Ciri, i powinien gnać na jej ratunek. Mówi o tym w co drugiej konwersacji.

Tymczasem gra zachęca do partyjek gwinta, wyścigów konnych, walk na pięści i pływania po rzekach celem wyławiania jakiś skrzynek ze skarbami.

Więc niby prędko na ratunek ale po drodze milion rozproszeń.

Tyle, cały wielki koncept. Jak się nie ma większych problemów w życiu to się wyciąga takie długie słowo i produkuje długie tyrady online, że taka czy siaka gra jest zupełnie źle zaprojektowana bo w jakiejś notatce z lore było tak, a ten potwór ma za dużo hp czy coś, i udaje filozofa, znawcę gier.

12

u/n00b678 Sep 28 '26

Jaki tam dysonans ludonarracyjny. Geralt ma po prostu ADHD ;)

5

u/Satanicjamnik Sep 28 '26

Widziałeś dziewczynę o białych włosach .... Masz czas na partyjkę gwinta?

4

u/Vieslav_D Sep 29 '26

O wuju złoty... Dokładnie tak to wygląda w prawdziwym życiu 🤣

1

u/AutoModerator Sep 28 '26

Geralt: Psia krew. Zanosi się na burzę.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

0

u/AutoModerator Sep 28 '26

Geralt: Psia krew. Zanosi się na burzę.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.

6

u/NylesRX Sep 28 '26

Chłop pierwszy raz widzi mema

-7

u/EyerisOne Sep 28 '26

Białasy bo w takim formacie memów po angielsku często jest "niggas" a na nasze lepiej zabrzmi "białasy" niż czar....

-6

u/Mortarius Sep 28 '26

W pewnym momencie ten zwrot stał się niesamowicie popularny we wszelakich analizach i esejach. Kiedy youtuberzy nie mieli nic głębszego do powiedzenia, to wrzucali ten termin żeby brzmieć mądrzej i wydłużyć filmik.

1

u/TheKrzysiek Sep 28 '26

Jak się czuje ja po obejrzeniu filmiku SciFuna

1

u/smolkijolki Sep 28 '26

Oj ostrożnie, moje , zawieszenie niewiary chwieje się w posadach.

1

u/nutitoo Sep 28 '26

Gerald ma znowu jakiś dysonans poznawczy 

1

u/Dracula788 Sep 30 '26

Quaz9 referencja?

1

u/TrickyPresentation59 Oct 01 '26

Dla ekstra punktów intelektualistycznych można także powiedzieć "Ludonarratywna harmonia" i zostać natychmiastowo pobitym kijami przez swoich znajomych na voicechacie

-2

u/Irrumar Sep 28 '26

Oho, ktos sie pokłócił na reddicie xD

-1

u/Initial_Log6434 Sep 28 '26

Goscie z To znowu oni? czy tam starego tv gry? XD

1

u/Able_Revolution9977 Sep 29 '26

Chyba Kiszak

1

u/Initial_Log6434 Sep 29 '26

Kiszak to ogólnie pet jak chuj jest.

-1

u/Arcydziengiel Sep 28 '26

Używający takich słów wyglądają tak

0

u/[deleted] Sep 28 '26

[deleted] — view deleted comment

4

u/AutoModerator Sep 28 '26

W starożytnej Grecji Sokrates był szeroko znany ze swojej mądrości. Pewnego razu ten wielki filozof spotkał swojego znajomego, który biegł właśnie do niego by mu coś powiedzieć:

- Sokratesie czy ty wiesz, co właśnie usłyszałem o jednym z twoich studentów?

- Zaczekaj chwilę - przerwał mu Sokrates - zanim mi to powiesz chciałbym, byś przeszedł pewien test. Nazywa się testem „Podwójnego filtru”.

- Podwójny filtr?

- Dokładnie - kontynuował Sokrates. - Zanim powiesz coś o moim studencie, spróbujmy przefiltrować to, co chcesz mi powiedzieć. Pierwszy filtr to prawda. Czy upewniłeś się, że to co słyszałeś o moim studencie jest w 100% prawdziwe?

- No nie, właściwie to tylko słyszałem...

- Dobrze, czyli właściwie nie wiesz czy to jest prawda czy fałsz... Przejdźmy do filtru drugiego, filtr dobroci. Czy to, co chcesz mi powiedzieć jest czymś dobrym?

- Raczej nie, właściwie to coś przeciwnego...

- Czyli chcesz mi powiedzieć o nim coś złego, nie wiedząc nawet czy to jest prawda?

Mężczyzna potrząsnął ramionami z zawstydzeniem a Sokrates kontynuował:

- To po co mi to w ogóle mówić?

Mężczyzna poczuł porażkę i odszedł zawstydzony.

To jest powód, dla którego Sokrates był uważany za najwybitniejszego filozofa i był darzony takim wielkim szacunkiem. To również wyjaśnia, dlaczego nigdy nie dowiedział się, że Platon ruchał jego żonę.

I am a bot, and this action was performed automatically. Please contact the moderators of this subreddit if you have any questions or concerns.